Kiedy Joszko gra
Cały boży świat
W zdumieniu słucha
Gdy Joszko gra
Gdy na drumli gra
I na liściu gra
Od serca do ucha
Czule jak nikt
Dobry Bóg
Dał mu talent
A resztę wygrał
Joszko sam
Tyle jasnych nut
Tyle jasnych nut
I tyle muzyki
Dookoła nas
Tyle złotych strun
Tyle srebrnych nut
I dźwięków zaklętych
W wiolin i bas
Czasem Bóg
Daje talent
A resztę musisz
Wygrać sam
Niech zegary śpią
Otrzyj ślady łez
Oby Joszko grał
Aż po czasu kres
Z każdym swoim dniem
Zaprzyjaźnij się
Spróbuj widzieć świat
Pozytywnie
Kiedy jest mi źle
Mówię światu: Nie!
I biegnę na łąkę
Gdzie Joszko gra
By zaśpiewać z nim
Znaleźć czuły rym
Do jego muzyki
Serdeczny rym
Dobry Bóg daje talent
A reszty każdy
Szuka sam!
Niech zegary śpią
Otrzyj ślady łez
Oby Joszko grał
Aż po czasu kres
Los jak wszystkim dał mi tylko jedną postać
I nie nazbyt nią ucieszył mnie,
Ale zawsze potrafiłam inną zostać
Gdy wchodziła duża stawka w grę.
Dziś posiadam różnych twarzy cały rejestr,
W której lepiej niż we własnej mi.
O jak dobrze umieć być tym kim się nie jest.
Ja umiałam nim przyszedłeś ty.
Dla ciebie jestem sobą i choć to tak mało jest.
Nie potrafię być przed tobą nikim więcej.
Sztuczny wdzięk odbierasz słowom,
czynisz szczerym każdy gest, i znów jestem
Tą tysięczną wśród tysięcy.
Tak mi z sobą nie do twarzy, tak bym chciała siebie kryć,
Ale kiedy na mnie patrzysz nie potrafię inną być.
Dla ciebie jestem sobą i choć to tak mało jest.
Nie potrafię być przed tobą nikim więcej.
Dostosować sposób gry do nowych reguł,
W efektownym fałszu ukryć się.
Potrafiłabym to zrobić dla innego, a dla ciebie nie.
Już nie umiem swojej prawdy minąć granic
I to chyba jest nie dobry znak,
Że przed innym nie odkryłabym jej za nic, a przed tobą tak.
Dla ciebie jestem sobą i choć to tak mało jest.
Nie potrafię być przed tobą nikim więcej.
Sztuczny wdzięk odbierasz słowom,
Czynisz szczerym każdy gest, i znów jestem
Tą tysięczną wśród tysięcy.
Tak mi z sobą nie do twarzy, tak bym chciała siebie kryć,
Ale kiedy na mnie patrzysz nie potrafię inną być.
Dla ciebie jestem sobą i choć to tak mało jest.
Nie potrafię być przed tobą nikim więcej.
Nie znam Ciebie a ty mnie
Świt nie wie co to jest zmierzch
Na jabłoń wąż z uśmiechem siadł
Głód nie wie gdzie jego kres
Ty pragniesz, ja pragnę też
Lotu do słońc, lotu do gwiazd
To taka gra
To taka gra
W ty i ja
W ty i ja
Braknie nam za chwilę rak
Braknie nam za chwilę ust
Wnet wielki wóz powiedzie nas
Dlaczego waham się wciąż
Dlaczego boje się znów
Z kopalni snów wziąć pełną garść
To taka gra
To taka gra
W ty i ja
W ty i ja
To taka gra
To taka gra
Sim hel yi hol yi
Amatulo lo mah wah de
Bulmafi baye
Bulmako deef
Mangi set sa mun
Ci safar bi di feco
Ci taw mi ci ngalawa mi
Ma ngi de g se baat
Bu lep di nopolu
Gudi ag becek
Suba ag ngon
Amatulo lo wax
Cej lolu metinama
Amatulo lo wax
Cej lolu metinama
Simi xel yi xol yi
Amatulo loma wax de
To taka gra
To taka gra
Sim hel yi hol yi
Amatulo lo mah wah de
Bulmafi baye
Bulmako deef
To taka gra...
Li mon poola,
Li mon poola,
Man ag you.
Tłumaczenie sengalskiego dialektu wolof
Czyham na Twój uśmiech
W tańczącym ogniu
W deszczu , wietrze
I gwiazdach
Słyszę Twój głos
Gdy wszystko odpoczywa
Wieczorem
Nie masz już nic
Do powiedzenia
i to mnie przeraża
Obnażmy dusze i serca
Bo nie masz już nic
Do powiedzenia
Nie zostawiaj mnie
Nie postępuj tak