Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Kiedy Joszko gra
Cały boży świat
W zdumieniu słucha
Gdy Joszko gra
Gdy na drumli gra
I na liściu gra
Od serca do ucha
Czule jak nikt

Dobry Bóg
Dał mu talent
A resztę wygrał
Joszko sam

Tyle jasnych nut
Tyle jasnych nut
I tyle muzyki
Dookoła nas
Tyle złotych strun
Tyle srebrnych nut
I dźwięków zaklętych
W wiolin i bas

Czasem Bóg
Daje talent
A resztę musisz
Wygrać sam

Niech zegary śpią
Otrzyj ślady łez
Oby Joszko grał
Aż po czasu kres

Z każdym swoim dniem
Zaprzyjaźnij się
Spróbuj widzieć świat
Pozytywnie

Kiedy jest mi źle
Mówię światu: Nie!
I biegnę na łąkę
Gdzie Joszko gra
By zaśpiewać z nim
Znaleźć czuły rym
Do jego muzyki
Serdeczny rym

Dobry Bóg daje talent
A reszty każdy
Szuka sam!

Niech zegary śpią
Otrzyj ślady łez
Oby Joszko grał
Aż po czasu kres


Byłam w Nowym Jorku, to naprawdę wielkie przeżycie.

Po prostu polecieć, być w Nowym Jorku. Po prostu polecieć i być.
Więc, byłam w Nowym Jorku, siedziałam w Nowym Jorku.
Taka jak jestem to byłam i siedziałam,
a potem się zmęczyłam i stałam w Nowym Jorku,
i stałam w Nowym Jorku, i widziałam.
Mówili mi pojedź, pojedź i zobacz.
Musisz tam pojechać i zobaczyć.
Mówili mi pojedź, tym bardziej, że możesz.
To musi być wspaniałe- Nowy Jork.

Więc, dobrze powiedziałam. Pojadę i zobaczę.
I opowiem wam jak było w Nowym Jorku.
Byłam, pojechałam. Byłam i widziałam,
i stałam, i siedziałam w Nowym Jorku.
Mówili mi pojedź, pojedź i zobacz.
Musisz tam pojechać i zobaczyć.
Mówili mi pojedź, tym bardziej, że możesz.
To musi być wspaniałe- Nowy Jork.

A teraz mówię: nie wiem, nie powiem wam, bo nie wiem.
Nie wiem jak było w Nowym Jorku.
Też mówię wam pojedźcie, postójcie i posiedźcie.
Bo nie warto, nie warto nie być w Nowym Jorku.
Mówili mi pojedź, pojedź i zobacz.
Musisz tam pojechać i zobaczyć.
Mówili mi pojedź, tym bardziej, że możesz.
To musi być wspaniałe- Nowy Jork.


A thousand years, a thousand more 

A thousand times a million doors to eternity
I may have lived a thousand lives, a thousand times
An endless turning stairway climbs, to a tower of souls
If it takes another thousand years, a thousand wars
The towers rise to numberless floors in space
I could shed another million tears, a milllion breaths
A million names but only one truth to face
(I still love you)

A million roads, a million fears
A million suns, ten years of uncertainty
I could speak a million lies, a million songs
A million rights, a million wrongs in this balance of time
But if there was a single truth, a single light
A single thought, a singular touch of grace
Then following this single point, this single flame
The single haunted memory of your face

I still love you
I still want you
A thouand times the mysteries unfold themselves
Like galaxies in my head

I may be numberless, I maybe innocent
I may know many things, I may be ingnorant
Or I could ride with kings and conquer many lands
Or win this world at cards and let it slip my hands
I could be cannon food, destroyed a thousand times
Reborn as fortune’s child to judge another’s crimes
Or wear this pilgrim’s cloak, or be a common theif
I’ve kept this single faith, this one belief

I still love you
I still want you
A thouand times the mysteries unfold themselves
Like galaxies in my head
On and on the mysteries unwind themselves
Eternities still unsaid
‘Til you love me