Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Boję się o Ciebie, mój niekochany
W ciemnej ciszy twojej czaszki
Ty może wreszcie mnie usłyszysz
Jesteś moją celą, choć nie ma straży
Dopóki więzisz mnie w sobie, będziemy razem
Miałeś moje ciało, a chciałeś więcej, więc póki żyjesz
Będę panią i niewolnica twej pamięci
Nie chcę tejmiłości, jest niemożliwa
Uwolnij siebie i mnie

Nie pamiętaj mnie
Nie zadręczaj się
Uspokój się
Znam twe nieudane sny i mroczne lasy Twej pamięci
Znam z imienia wszystkie lęki
Jeden z nich to ja
Uwierz mi, uwolnij mnie

Jeżeli kochasz, to nie pamiętaj mnie
Jeżeli kochasz, to uwolnij mnie
Boję się o ciebie, mój niekochany, jak długo będziesz
Umiał wierzyć, że jesteś panem, a nie sługą
W celi twego mózgu, spętana w zwoje i zapisana
W pamięci - nie będę Twoja
Trzymaj mnie pod kluczem w komorze serca
Ale i wtedy, jestem pewna, że nie osiągniesz wiele więcej
Nie chcę tej miłości, pozwól mi odejść
Uwolnij siebie i mnie


Świt kropelki snu drżą we mgle,

ślad stopy na mchu lekkiej,
bosej, chłód rysuje już sieć na szkle,
zmierzch szyje tu z chmur płaszcz dla sosen.

To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.

Świt z wierzbowych dróg zbiera szron
ślad minionych tu wszystkich wiosen,
chłód czerwieni już twarze słońc,
zmierzch na sierści psów gna we wrzosy.

To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.

Świt płonie z nad łąk,
niosąc mi zmierzch do moich rąk,
czekam w oknie, chcę już nigdy nie,
nie liczyć dni, chcę przez chwilę być samym wzrokiem.

To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.


A gybyśmy nigdy się nie spotkali 

Minęli na życia tle?
I gdyby nas nic nie łączyło wcale
A wspólny los wahał się?

Kto postanawia,
Że jedyny raz na Ziemi
Na jedną chwilę, ty i ja
Odnajdujemy się
I zwykłe to zdarzenie może odmienić cały świat?

A gdybyśmy nie pokochali nigdy
Zgubili, spóźnili się?
Byliby z nas ludzie zupełnie inni.
A czy szczęśliwi, kto wie?

Ale uznano,
Że jedyny raz na Ziemi
Na jedną chwilę, ty i ja
Mamy odnaleźć się
I zwykłe to zdarzenie może odmienić cały świat

Czasami myślę o prawdobodobnym świecie,
Gdzie jednak się mijają ślady naszych stóp.
Co wtedy dzieje się z duszami naszych dzieci,
Nim czyjaś inna miłość je zaprosi tu?

Kto postanawia,
Że jedyny raz na Ziemi
Na jedną chwilę, ty i ja
Odnajdujemy się
I zwykłe to zdarzenie może odmienić cały świat?