Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Lubię ten czas, gdy do siebie nam blisko. 

Lubię, że już nie wstydzimy się słów.
Lubię gdy o zmierzchu rozpalisz ognisko
Oświetlisz, co kryje się w nas.

Pytasz mnie, jak żyć i co ma sens
Gdy ja spytać chcę o to samo.
A tysiącletni dąb odpowiedź zna,
Ale cicho zasypia nad nami

Lubię ten czas, gdy nam blisko do siebie.
W trawie na wznak, gdzie nie znajdzie nas nikt.
Wtedy żal, że nigdzie na bezkresnym niebie
Nie ma innych nas, co kochają się tak…

Pytasz, czemu to tak krótko trwa,
Gdy ja spytać chcę o to samo
Tysiącletni dąb odpowiedź zna,
Ale cicho zasypia nad nami.


/ Kiedy będziesz duży/

Zaśnij maleństwo jak spać się godzi dziecinie,
świat to przekleństwo wygrywa zły dobry ginie.
Dranie patrzą okiem złym, diabeł dzieci huśta im,
w krąg się wznosi dym pochlebstwem kłamstwa nim.

Zaśnij maleństwo idź z aniołami w zawody
świat to szaleństwo i to beż żaden metody,
lecz choć smutno śpiewam ci kołysankę Rosemary
może szczęściem błyśnie co się dzisiaj czarno śni.

Zaśnij maleństwo ale miej oczy otwarte
grzech ma pierwszeństwo dobro trzech groszy nie warte
lecz choć smutno śpiewam ci kołysankę Rosemary
może szczęściem błyśnie co się dzisiaj czarno śni.

Kiedy będziesz duży
świat ci cały powtórzy
nie ma takiej burzy, która nie minie.

Kiedy będziesz duży
świat ci cały powtórzy
nie ma takiej burzy, która nie minie.

Kto pokochał choćby błądził bezdrożami nieczułości
będzie ocalony.


Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.

Chcą się najeść, chcą się przejść: impresjami, imprezami, wrażeniami, zdarzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją chwilozofię.
Ja chwilami karmię się. Chwilę chwytam, może dwie i je chowam gdzieś na dnie.
To niewiele lecz wystarczy, tego chcę.

Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.
Chcą się najeść, chcą się przejść: widokami, pejzażami, spojrzeniami, marzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją chwilozofię.
Nie mój zamiar w chwilach szperać, ja nie będę zbyt przebierać.
Ja wybiorę tylko jedną: taką małą, taką miłą, nie kanciastą, nie zawiłą.

Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.
Chcą się najeść, chcą się przejść: impresjami, imprezami, wrażeniami, zdarzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją chwilozofię.
Łapię chwile, chwile łapką. Potem je przykrywam czapką,
by skosztować je w te dni, kiedy bardzo mi się ckni.