Już noc i pusty dom
I nie zobaczy nikt
Jak na ostatnim piętrze
Nieczynnej windy drzwi otworzą się
I zamkną się,
Otworzą się…
Gdy świt i chłodny wiatr
To nie zobaczy nikt
Jak nad ciepłym wyjściem z metra
Gazety zmięty strzęp
Unosi się, opada i unosi się…
Nie wiemy nic
O cichym życiu rzeczy
Które otaczają nas
Łudzimy się, że to nas nie dotyczy
I łudzimy się, że zrozumiemy świat.
Już dzień,
A cicho tak, że nie usłyszy nikt
Jak wieszak w pustej szafie
Odmierza ciszę i
Kołysze się
Kołysze się
Kołysze się…
Ta noc bezsenna, długa.
Nieruchomo patrzy we mnie.
Czeka za oknem, stoi w żałobie.
Zegar mnie do snu: tik, tak.
Tak namawia potajemnie,
A ja nie zasnę, co na to zrobię.
Że myślę tylko o tym, co nie wróci mi.
O wszystkim co najgorzej serce smuci mi.
O chwilach, które szczęściu nie liczyły się.
O słowach co w melodię zamieniły się.
A noc bezsenna, długa.
W dłoniach ma różaniec z żelu.
Czeka za oknem, stoi w żałobie.
Myślę tylko o tym, co nie wróci mi.
O wszystkim co najbardziej serce smuci mi.
O chwilach, które szczęściu nie liczyły się.
O słowach co w melodię zamieniły się.
Która godzina? Pierwsza, druga, trzecia, czwarta?
A ja myślę półprzytomnie,
Czy ty tej nocy też myślisz o mnie.
Niewyspani się rodzimy
Przychodzimy
Jakby nic się przed nami nie zdarzyło
Śnimy, że to najważniejsze stać się musi
Jednocześnie zjawi się
Nasza młodość, nasza miłość
Jednocześnie
Chcemy żeby jednocześnie
Jednocześnie
Były święta i czereśnie
Jednocześnie
Chcemy być na jawie, we śnie
Chcemy być
Na jawie, we śnie
Chcemy być
Na jawie we śnie
Jednocześnie
Jednocześnie
Jednocześnie
Wieczorami poprawiamy
W myśl niebieskiej koniugacji
Teraźniejszy czas na przeszły
Czekamy aby mądrość
Przyszła tu tą sama drogą
Co nasz wiek
Wiek dopiero co podeszły
Jednocześnie
Jednocześnie
Jednocześnie
Chcemy być
Na jawie we śnie
Zakładamy to marzenie
Tak codziennie jak koszulę
Uciążliwe i kosztuje
Suma szczęście nie istnieje
Życie złoty to interes
Piękne jest
A księgowość wszystko psuje
Jednocześnie
Chcemy żeby jednocześnie
Jednocześnie
Były święta i czereśnie
Jednocześnie
Chcemy być na jawie, we śnie
Chcemy być
Na jawie, we śnie
Chcemy być
Na jawie we śnie
Jednocześnie
Jednocześnie
Jednocześnie
Jednocześnie
Jednocześnie