Gdy mówią mi... 


Gdy mówią mi, że cały świat za chwile się zawali,
A jego zmierzch dotyczy także mnie...
Ja wierzyć chce, że jeszcze nie, że nie...
Gdy mówią mi gazety o kolejnej wielkiej fali,
Przed którą już, nam się schronić nie ma gdzie..
Ja wierze, że, że jeszcze nie...
Pamięć podaje mi spis (podaje mi)
Rzeczy dla których chce żyć (warto żyć warto)
Cisza kiedy minie burza,
Zapach nocy na twej skórze
wciąż przecież są.
Pojedyńcza żaba w trawie,
Która dziwi się Wisławie
To jest mój schron, to mój schron...
Gdy mówią, że,
Co dla mnie ważne istnieć nie ma prawa,
I aby żyć, muszę dostosować się...
Ja wierzyć chce, że jeszcze nie...
Pamięć podaje mi spis (podaje)
Rzeczy dla których chce żyć (warto żyć warto)
Kropla światła w butli wina,
Pierwsze słowa mego syna, wciąż
Przecież są.
Te miliony gwiazd na niebie
I kolekcja mych torebek, to
jest mój schron, to mój schron...
To jest moje niebo, ledwie ponad Ziemią,
Moje przejaśnienia wśród burz...
To jest moje niebo,
Nie chce mieć innego
Blisko mi do niego
Tuż, tuż...
To jest moje niebo, ledwie ponad Ziemią,
Moje przejaśnienia wśród burz...
To jest moje niebo,
Nie chce mieć innego
Blisko mi do niego
Tuż, tuż...
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż...


Czemu dzwoni w środku nocy nie wiadomo po co.

Może go uczucie do mnie dręczy zwłaszcza nocą.
Milczy długo i namiętnie na dowolny temat.
Dziwny jakiś albo nie ma nic do powiedzenia.
Cichy wielbiciel, liryczny prowokator, ambiwalentny,
nieśmiały adorator. Czy ma zamiary dobre czy złe?
Czemu akurat wybrał mnie? Ironia losu.
Z takim niczego przeżyć nie sposób.
Nawet jeżeli kocha nad życie, co z tego skoro kocha
zbyt skrycie? czemu na mnie tak się zawziął?
Jestem jaka jestem.
Czemu właśnie mnie uczynił adresatką westchnień?
Czy ośmielić go do zwierzeń, czy zniechęcić raczej?
Duży kłopot sprawia taki małomówny facet.
Cichy wielbiciel. Senny marzyciel.
Serca dręczyciel. Cichy wielbicie...