Zapisz swoję ulubione piosenki Anny Marii Jopek

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Oczy otwieram :staje się świat

Nade mną niebo, przede mną - sad.
Jabłek zielonych zapach i smak ...
wszystko proste tak.

Trzeba żyć naprawdę ,
żeby oszukać czas.
Trzeba żyć najpiękniej,
Żyje się tylko raz.
Trzeba żyć w zachwycie:
Marzyć , kochać i śnić.
Trzeba czas oszukać,
Żeby naprawdę żyć.

Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,
Zabłąkaną łódeczką wśród raf,
Kroplą deszczu,
Trzciną myślącą wśród traw
...ale jestem!
Jestem iskrą i wiatru powiewem
smugą światła , co biegnie do gwiazd,
jestem chwilą , która prześcignąć chce czas
...ale jestem!
Ucha nadstawiam : słucham jak gra,
Muzyka we mnie, w muzyce - ja!
Nim wielka cisza pochłonie mnie,
Pragnę wyśpiewać , wyśpiewać ,że:

Trzeba żyć naprawdę ,
żeby oszukać pędzący czas.
Pięknie żyć w zachwycie ,
życie zdarza się raz.

Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze ,
Zabłąkaną łódeczką wśród raf,
Kroplą deszczu ,
Trzciną myślącą wśród traw
...ale jestem!

Życie jest drogą m życie jest snem ...
A co będzie potem?... Nie wiem, i wiem ...
O nic nie pytaj, dowiesz się gdy,
Skończy się się droga , życie i sny.

Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,
Zabłąkaną łódeczką wśród raf,
Kroplą deszczu,
Trzciną myślącą wśród traw
...ale jestem!

Jestem iskrą i wiatru powiewem
smugą światła , co biegnie do gwiazd,
jestem chwilą , która prześcignąć chce czas
...ale jestem!


Gdy mówią mi... 


Gdy mówią mi, że cały świat za chwile się zawali,
A jego zmierzch dotyczy także mnie...
Ja wierzyć chce, że jeszcze nie, że nie...
Gdy mówią mi gazety o kolejnej wielkiej fali,
Przed którą już, nam się schronić nie ma gdzie..
Ja wierze, że, że jeszcze nie...
Pamięć podaje mi spis (podaje mi)
Rzeczy dla których chce żyć (warto żyć warto)
Cisza kiedy minie burza,
Zapach nocy na twej skórze
wciąż przecież są.
Pojedyńcza żaba w trawie,
Która dziwi się Wisławie
To jest mój schron, to mój schron...
Gdy mówią, że,
Co dla mnie ważne istnieć nie ma prawa,
I aby żyć, muszę dostosować się...
Ja wierzyć chce, że jeszcze nie...
Pamięć podaje mi spis (podaje)
Rzeczy dla których chce żyć (warto żyć warto)
Kropla światła w butli wina,
Pierwsze słowa mego syna, wciąż
Przecież są.
Te miliony gwiazd na niebie
I kolekcja mych torebek, to
jest mój schron, to mój schron...
To jest moje niebo, ledwie ponad Ziemią,
Moje przejaśnienia wśród burz...
To jest moje niebo,
Nie chce mieć innego
Blisko mi do niego
Tuż, tuż...
To jest moje niebo, ledwie ponad Ziemią,
Moje przejaśnienia wśród burz...
To jest moje niebo,
Nie chce mieć innego
Blisko mi do niego
Tuż, tuż...
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż
Tuż, tuż...


Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.

Chcą się najeść, chcą się przejść: impresjami, imprezami, wrażeniami, zdarzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją chwilozofię.
Ja chwilami karmię się. Chwilę chwytam, może dwie i je chowam gdzieś na dnie.
To niewiele lecz wystarczy, tego chcę.

Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.
Chcą się najeść, chcą się przejść: widokami, pejzażami, spojrzeniami, marzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją chwilozofię.
Nie mój zamiar w chwilach szperać, ja nie będę zbyt przebierać.
Ja wybiorę tylko jedną: taką małą, taką miłą, nie kanciastą, nie zawiłą.

Znam, wiem że, że są tacy co dużo, bardzo dużo, wręcz za dużo chcą.
Chcą się najeść, chcą się przejść: impresjami, imprezami, wrażeniami, zdarzeniami.
Wielu takich jest między nami, między wami.

A ja nie, ja inaczej. Zaraz wszystko wytłumaczę, bo ja mam taką swoją chwilozofię.
Łapię chwile, chwile łapką. Potem je przykrywam czapką,
by skosztować je w te dni, kiedy bardzo mi się ckni.