Toopna yoon bi ngay fatelu
Bidew ya ngi seetaan
Fo xool ngalawa p?nd thino
G?mulo ne dina oibisi
Dina delusi lerna
Waye boma fatee
Dina delusi lerna
Wadje suou woy dinga y?g
Dina delusi worna
Waye boma fatee
Bataxal bii moy wone
Nimala namme dila djege
Thi ngoon yu weeta weet
Xamnane toog di xaar mo des
Ni xale bu sawar
Di xaar foonu dneydja
Subateel di xaar nadjbi
Xol di neg dej bu neex
Świt kropelki snu drżą we mgle,
ślad stopy na mchu lekkiej,
bosej, chłód rysuje już sieć na szkle,
zmierzch szyje tu z chmur płaszcz dla sosen.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
Świt z wierzbowych dróg zbiera szron
ślad minionych tu wszystkich wiosen,
chłód czerwieni już twarze słońc,
zmierzch na sierści psów gna we wrzosy.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
Świt płonie z nad łąk,
niosąc mi zmierzch do moich rąk,
czekam w oknie, chcę już nigdy nie,
nie liczyć dni, chcę przez chwilę być samym wzrokiem.
To jest moje miejsce na ziemi,
tu mój czas, niech trwa, wiecznie.
All the virtues
Dear to heaven
Fade forever
Before my eyes
Of all these pleasures
Just one remaining
I love you, my enemy
All the virtues
Dear to heaven
Are fading forever
Before my eyes
Of all these pleasures
Just one remaining
I still love you, my enemy