Czarne, czarne słowa
Ciemny, ciemny las
Zanim powiesz mu, że kochasz
Pierwszy raz
Dziwna, dziwna droga
Jeśli nie ma w nim
Namiętności krzty
Zamarzniesz
Nim przyjdzie brzask
On nie pokocha
Powie Ci serce i czas
Puste, puste pole
Zanim chwyci mróz
Wiesz, że już nie przyśnisz mu
Się wcale
Odejdzie drogą na wschód
Zimna, zimna woda
Oko studni drgnie
Gdy w nim przejrzysz się
Zapłaczesz
Że tak Ci źle, tak Ci źle, tak ci źle
Dwa serduszka cztery oczy
co płakały we dnie w nocy
czarne oczka co płaczecie,
że się spotkać nie możecie,
że się spotkać nie możecie .
Mnie matula zakazała,
żebym chłopca nie kochała,
a ja chłopca cap za szyję
będę kochać póki żyję,
będę kochać póki żyję.
Dwa serduszka cztery oczy...