Gdy jedni modlą się o wiatr,
Inni modlą się o deszcz, bo ziemia schnie.
Ja czekam wciąż na pokój w nas
Nadal wierzę, że gdzieś tu
Znajdzie się...
Cisza na skronie, na powieki słońce
Kres naszych wojen, jak koniec w gorączce
I ta pewność, ta pewność, że mamy mamy nadal czas
By patrzeć prosto w oczy...
W Bukowinie góry w niebie postrzępione.
W Bukowinie rosną skrzydła świętym bukom.
Miną dzień wiatrem z hal rozdzwoniony
i nie mogę znaleźć Bukowiny i nie mogę znaleźć,
chociaż gwiazdy mnie prowadzą, ciągle szukam.
W Bukowinie deszczem z chmur opada okrzyk
ptasi zawieszony w niebie.
Nocka gwiezdną gadkę górom gada
i nie mogę znaleźć Bukowiny,
nie, nie mogę znaleźć, choć mnie woła Bukowina,
wciąż do siebie, woła mnie.