Cichy zapada zmrok, idzie już ciemna noc.
Zostań, zostań wśród nas, bo już ciemno i mgła.
Zostań, zostań wśród nas, tak jak byłeś za dnia.
Śpij, maleńki, śpij
Ja jestem przy tobie aż do dnia
Śnij, kochany, niech twój sen nie zna smutku ani zła
Póki śpisz
Nie wiesz, że wszystko wokół mija
Mijasz ty
Mijamy
Pierwsza mijam ja...
Nie budź się
Uwierz, nie wszystko wokół mija
Jesteś ty
Jesteśmy
Tylko my
Aż my
To biel jest może najpiękniejszą z barw
Gdy nocą spod Księżyca rzęs
Płynie na łąki pierwszy śnieg
Nim igliwia sierść poczuje szron
Nim świt usłyszy dzwonki sań
I znajdzie pierwszy ślad
Ty spójrz na biel, na nieobjętą biel
Jej moc, jej blask podpowie Ci
Że biel to Bóg, bezkres, bez czas
Podziwiaj ją, bo jest
Bo jesteś (x2)
Jeżeli ten, na kogo czekam
Przyjdzie teraz- co zrobię?
Dziś rano ogród w śniegu
Tak ładny bez śladu kroków.