Mówią, że czas to nas nigdy nie kochał

Piękny, posępny gdzieś gnał
A piosenka ma czas,
A tęsknotę
Na potem
I lżej
Bo tu, bo tu
Susza słów
I niech krople nut
Spadną na serce, dłoń
To czas
Był tu, to On

Trzeba tylko ten czas wywieść w pole ku drzewom
Niebo mu nachylić, dać cień
Całą ciszę mu daj
Miej tęsknotę
Na potem
I lżej
Bo tu, bo tu
Susza słów
I niech krople nut
Spadną na serce, dłoń
To czas
Był tu, to On (x2)

To czas
Był tu, to On
To czas
Był tu, to On


Że Ty nie dla mnie jesteś, ani ja dla Ciebie

Że nie możemy rankiem gadać trzy po trzy
Że wspólnej gwiazdy trudno szukać nam na niebie
Że między ludźmi nie powiemy sobie "ty"

Że nie pójdziemy tak zwyczajnie gdzieś, tak w gości
Że nic co nasze nie jest nasze, nawet my

Dlatego nie mów mi, dlatego nie mów mi
To dlatego nie mów mi o miłości

Że spotykamy się przypadkiem, przy niedzieli
I że mówimy byle jak i byle co
Że każde słowo zamiast łączyć, to nas dzieli
Że złą podróżą jest bez Ciebie każda noc

Że więcej smutku w oczach mamy niż radości
Że nie pomaga kiedy mowić "góra nos"

Dlatego nie mów mi, dlatego nie mów mi
to dlatego nie mów mi o miłości [x2]

Byle nie o miości,
byle nie o miłości, nie, nie, nie

Byle nie o miłości, byle nie o miości,
Byle nie o miłości, nie, nie, nie [x4]